Tam, gdzie staw opowiada dzieje
38-406 Ustrobna
Dawny dworski zbiornik wodny w Ustrobnej w gminie Wojaszówka znów tętni życiem. To miejsce pamięci i odpoczynku, w którym mieszkańcy mogą obcować z naturą oraz historią. To także atrakcyjna przestrzeń do spędzania czasu.
Piękno wymaga ratunku
W centrum Ustrobnej, tuż obok szkoły, przedszkola i żłobka, znajduje się malowniczy staw, otoczony parkiem krajobrazowym i zabytkowym dworem. Od niedawna wiemy, iż w XIX wieku przy stawie znajdował się młyn wodny, a w wodach żyły liny, sumy i karpie. Z czasem, gdy teren przeszedł w prywatne ręce, zbiornik zaczął zarastać, a jego funkcje przyrodnicze i rekreacyjne zanikały.
– Staw w Ustrobnej to miejsce wyjątkowe – piękne o każdej porze roku. Widać tu, jak przyroda i historia splatają się w jedno – mówi Barbara Zajchowska, mieszkanka Ustrobnej i pracownik w Urzędzie Gminy Wojaszówka.




W oczach mieszkańców był to wciąż symbol wsi, ale potrzebował gruntownej odnowy. Rewitalizacja miała na celu przywrócenie przyrodniczego bogactwa zbiornika i oddanie go społeczności.
Potrzeba wyszła od ludzi
Przygotowując projekt, samorząd wsłuchiwał się w opinie mieszkańców. Starsi wspominali dawne wędkarskie tradycje, młodsi chcieli mieć miejsce do spacerów i odpoczynku. Dla dzieci z pobliskiego żłobka, przedszkola i szkoły staw mógł stać się idealną przestrzenią do nauki w terenie. Przyroda również wymagała wsparcia – zbiornik zamulony na niemal metr i zniszczone brzegi nie sprzyjały życiu zwierząt i roślin.

Projekt ożywił serce wsi
Dzięki Funduszom Europejskim Gmina Wojaszówka podjęła się kompleksowej rewitalizacji stawu. To gmina wiejska w województwie podkarpackim, położona na północ od Krosna. Słynie z malowniczych dolin Wisłoka, wzgórz Pogórza Strzyżowskiego i zabytków, w głównej mierze zabytkowych kościołów oraz przydrożnych kapliczek. Obszar jest częściowo objęty Czarnorzecko-Strzyżowskim Parkiem Krajobrazowym, co dodatkowo podkreśla znaczenie działań proekologicznych.
Zanim ruszyły prace, konieczne było oczyszczenie terenu przez saperów – w wodzie znajdowały się pozostałości wojenne. Dopiero później rozpoczęto odmulanie, kształtowanie brzegów i modernizację urządzeń wodnych.




Zbiornik został zarybiony rodzimymi gatunkami, a w jego otoczeniu posadzono rośliny charakterystyczne dla naturalnych siedlisk. Ważnym elementem inwestycji było stworzenie przestrzeni edukacyjno-rekreacyjnej: powstała ścieżka dydaktyczna o długości ponad 500 m z siedmioma przystankami, postawiono tablice informacyjne, lunetę, ławki i stojaki na rowery. Całość dopełniło oświetlenie solarne oraz nowy chodnik wzdłuż drogi.
Efekty widoczne na pierwszy rzut oka
Dziś staw jest wizytówką miejscowości. Jego pojemność – prawie 17 milionów litrów – pełni ważną funkcję retencyjną i przeciwpożarową, a jednocześnie przyciąga mieszkańców. Spacerują tu seniorzy, a dzieci z pobliskiego żłobka i przedszkola codziennie mają okazję do długich spacerów i zabaw na świeżym powietrzu. To nie tylko lekcja przyrody, ale także troska o zdrowie – ruch w otoczeniu wody i zieleni to najlepsza forma aktywności.
Ekosystem odzyskał równowagę: w wodach znów pływają rodzime ryby, a brzegi porasta roślinność sprzyjająca owadom i ptakom. Staw łączy dziś funkcje ekologiczne, edukacyjne i społeczne. Stał się miejscem spotkań i nauki dla całej gminy.
– Odnowiony odgrywa dziś wiele ról naraz – chroni bioróżnorodność, gromadzi wodę potrzebną w razie suszy czy pożaru, a jednocześnie jest miejscem odpoczynku i edukacji. Dzięki temu korzystają z niego zarówno mieszkańcy, jak i przyroda – zauważa Barbara Zajchowska.
Wyzwania, które uczą pokory
Rewitalizacja nie należała do łatwych. Trzeba było zmierzyć się zarówno z pozostałościami wojny, jak i pogodzić oczekiwania mieszkańców z potrzebami środowiska. Udało się to dzięki współpracy ekspertów, urzędników i lokalnej społeczności.
Projekt pokazał, że troska o przyrodę wymaga myślenia długofalowego. Nie wystarczy odnowić teren – trzeba zadbać o to, by życie mogło rozwijać się w zgodzie z naturalnym rytmem i bez obcych gatunków.


Dziedzictwo buduje tożsamość
To nie jest zwykły zbiornik wodny. To część większego zespołu dworsko-parkowego, w którym splatają się historia i przyroda. Dawniej groble i kanały wodne zasilały młyn i mniejsze zbiorniki hodowlane. Do dziś mieszkańcy przekazują opowieści o „trzech braciach” – wiekowych dębach pochylających się nad wodą. Mapy z połowy XIX w. pokazują staw z wyspą, a jeszcze wcześniejsze źródła wspominają o hodowli ryb już w XVI stuleciu.
Ustrobna, liczy około 1200 mieszkańców. Jest jedną z największych wsi gminy. Poza zabytkowym dworem i stawem wyróżnia się neogotyckim kościołem pw. św. Jana Kantego z piękną grupą Pasji oraz żywymi tradycjami – to właśnie tutaj odbywały się m.in. powiatowe dożynki- ważne święto całego regionu.
Dziś tradycja i pamięć o dawnych czasach zyskują nową formę – dzięki tablicom i spacerom edukacyjnym młodsze pokolenia poznają historię, która nie przetrwałaby w podręcznikach.
Edukacja i ekologia w praktyce
Staw jest także doskonałym przykładem, jak można prowadzić edukację ekologiczną poza klasą. Lekcje biologii odbywają się tu w terenie, a dzieci uczą się rozpoznawać rośliny i ptaki. Ścieżka dydaktyczna prowadzi przez wszystkie kluczowe punkty, pokazując, jak funkcjonuje naturalny ekosystem. Dzięki temu nie tylko chroni przyrodę, ale też kształtuje postawy proekologiczne wśród najmłodszych.



Zastosowane rozwiązania – takie jak oświetlenie solarne czy rezygnacja z obcych gatunków ryb –udowadniają, że inwestycja może być nowoczesna i ekologiczna. To dobre praktyki, które inspirują inne gminy.
Wizytówka miejscowości i nadzieja na przyszłość
Dziś staw w Ustrobnej jest przestrzenią, w której spotykają się historia, przyroda i społeczność. To nie tylko miejsce odpoczynku, ale także przykład, jak mądrze wykorzystać fundusze unijne, by połączyć ochronę środowiska z rozwojem lokalnym.
Mieszkańcy odzyskali przestrzeń, która na nowo stała się centrum wsi. Władze gminy zapowiadają kolejne działania, by lepiej wykorzystać walory edukacyjne i turystyczne miejsca. Dzięki temu Ustrobna ma szansę stać się rozpoznawalnym punktem na mapie regionu, a cała gmina Wojaszówka – znana z bogactwa przyrodniczego i kulturowego – zyskuje kolejną atrakcję, która łączy tradycję z nowoczesnością.
