Ekologia się opłaca
39-110 Wielopole Skrzyńskie
Prowadzisz działalność w energochłonnej branży? Zainwestuj w instalację OZE! W upalne lato to słońce pomaga „Kabanospolowi” zasilać pracujące pełną parą chłodnie, a także utrzymać odpowiednią temperaturę w halach produkcyjnych. Dzięki fotowoltaice firma nie tylko obniżyła rachunki za prąd, ale też zyskała odporność na kryzysy energetyczne.
Przykład PPHiU „Kabanospol” z Podkarpacia pokazuje, że inwestycje w OZE są nie tylko ekologiczne, ale przede wszystkim opłacalne. Zapewniają szybki zwrot, redukcję kosztów i bezpieczeństwo energetyczne, co w branży spożywczej jest kluczowe. Pieniądze z programu regionalnego (prawie 389 tys. zł) pozwoliły spółce „Kabanospol” pokryć większość kosztów zakupu i montażu paneli fotowoltaicznych w 2020 r. Dzięki temu inwestycja okazała się wyjątkowo opłacalna – przy niskim wkładzie własnym firma zyskała źródło taniej energii, które doskonale wpisało się w jej plan biznesowy i umożliwiło dalszy rozwój OZE.


Zwrot z inwestycji
Panele umieszczone są na dachach pięciu budynków należących do „Kabanospolu” w Wielopolu Skrzyńskim. Wyprodukowaną energię firma wykorzystuje na własne potrzeby, co pozwala jej na znaczące obniżenie rachunków za prąd. Okresowe nadwyżki energii trafiają do sieci energetycznej. Dzięki umowie podpisanej z jednym z dystrybutorów przedsiębiorstwo odsprzedaje je po cenach rynkowych. Inwestycja, zrealizowana w 2020 r., nie tylko ograniczyła problem wysokich kosztów energii, ale także zapewniła firmie większą stabilność w obliczu możliwych wahań cen.
Mirosław Grabiec, członek zarządu spółki i jeden z jej udziałowców, podkreśla, że poważną zachętą była możliwość uzyskania dofinansowania na poziomie 62% kosztów inwestycji. A te sięgnęły wówczas 626 tys. zł. Dzięki temu nakłady, które musiało ponieść przedsiębiorstwo, były relatywnie niskie, a całość inwestycji zwróciła się już w trzy lata – szybciej, niż zakładano.

Słońce, które schładza
Cykl produkcji energii jest dopasowany do potrzeb przedsiębiorstwa. Największe jej zużycie przypada bowiem na okres letni. Wówczas z większą mocą pracują chłodnie i systemy klimatyzacji, które zapewniają stałą temperaturę w halach produkcyjnych. Produkty firmy powstają w higienicznych, kontrolowanych warunkach, które muszą spełniać surowe wymogi systemu kontroli jakości HACCP. Stabilne dostawy energii gwarantują świeżość wyrobów z „Kabanospolu”.
Od maja do września instalacja działa niezwykle efektywnie. – Latem produkujemy od 20 do 30 MWh energii miesięcznie. Średniorocznie fotowoltaika pokrywa około 30-40% naszych potrzeb energetycznych. W szczycie letnich zapotrzebowań instalacja dostarcza nam nawet do 50% energii, co znacząco zmniejsza nasze rachunki – mówi dyrektor Mirosław Grabiec, jeden z udziałowców spółki.

Efekt zachęty
Instalacja wybudowana przy wsparciu z funduszy unijnych miała moc 115 kW. Pozytywne wyniki projektu zachęciły firmę do dalszych inwestycji. Najpierw – bez dodatkowych dotacji – „Kabanospol” zwiększył moc instalacji do 190 kW. W ten sposób firma zyskała jeszcze większą odporność na wahania cen energii.
– Fotowoltaika pomogła nam zamortyzować skutki kryzysów, które dotknęły cały świat. Dzięki niej nasze koszty energii pozostały na stabilnym poziomie, co było jednym z ważnych czynników, które pozwoliły nam utrzymać działalność na wysokim poziomie w trudnych czasach – dodaje dyrektor Mirosław Grabiec.
Jak firmy wykorzystują OZE
Podobnie jak zarządzający „Kabanospolem”, inni podkarpaccy przedsiębiorcy również podkreślają pozytywne efekty inwestycji w OZE. Zakład Metalowy Głowa (ZMG) w Tuszowie Narodowym już wcześniej korzystał z instalacji fotowoltaicznej o mocy 50 kW. Postanowił ją rozbudować o farmę złożoną z 273 dwustronnych paneli o łącznej mocy 140 kW. – Największe zużycie energii mamy w ciągu dnia. A w tym czasie przy dobrej pogodzie instalacja wytwarza dużo energii, z której korzysta zakład. Jest to optymalny układ – wyjaśnia Aneta Głowa, współwłaścicielka ZMG.
Instalacje Fabryki Mebli Meblo-System w Głogowie Małopolskim produkują nawet 213 MWh energii. Branża meblarska jest bardzo energochłonna. Roczne koszty zakupu energii elektrycznej sięgały ok. 900 tys. zł. – Zdecydowaliśmy się na realizację projektu po to, by zaspokoić zapotrzebowanie na energię elektryczną przy jednoczesnym zmniejszeniu koszów jej zakupu, jak i zakupu usług dystrybucyjnych – mówi Artur Ciebiera, prezes zarządu spółki. – Energię wytworzoną przez panele wykorzystujemy na potrzeby produkcyjne, a jej nadwyżkę sprzedajemy do sieci.

Nowy projekt
W 2025 r. spółka przygotowała nową inwestycję o wartości ok. 800 tys. zł, która może zapewnić podwojenie mocy do 380 kW. PPHiU „Kabanospol” liczy na dofinansowanie z programu koordynowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego (Kredyt ekologiczny FENG). Jeżeli decyzja będzie pozytywna, inwestycja zostanie zrealizowana w roku 2026. Na sąsiedniej działce powstanie mała farma fotowoltaiczna.
Ale projekt ma większy zakres niż tylko rozbudowa instalacji. – Obejmuje też działania związane ze zwiększeniem efektywności energetycznej. Wiąże się to z modernizacją posiadanej infrastruktury (np. budynki, maszyny i urządzenia). Jej efektem musi być ograniczenie zużycia energii pierwotnej o przynajmniej 30 proc. w porównaniu do bieżącego zużyci – dodaje Mirosław Grabiec. Firma musiała w związku z tym przeprowadzić audyt energetyczny jeszcze przed złożeniem wniosku do BGK.
Własna instalacja OZE:
- Pozwala obniżyć rachunki za prąd
- Daje możliwość odsprzedaży nadwyżek energii do sieci
- Zachęca do poprawiania efektywności energetycznej
- Przyczynia się do ograniczenia globalnej emisji dwutlenku węgla do atmosfery
- Zapewnia szybki zwrot inwestycji, zwłaszcza gdy jest wybudowana przy udziale dotacji
- Umacnia wizerunek firmy jako organizacji, która chce się rozwijać w sposób zrównoważony.
