Rzeszów w rytmie natury

Rozwój zielonej infrastruktury i odbetonowanie powierzchni uszczelnionych w Rzeszowie
Rzeszów

Coraz śmielej w przestrzeni miejskiej pojawiają się rozwiązania bliskie naturze. Stolica Podkarpacia odbetonowuje ulice i podwórka, zakłada ogrody deszczowe i tworzy parki kieszonkowe, by poprawić komfort życia mieszkańców i lepiej przygotować się na skutki zmian klimatu.

post-thumbnail

Położone w dolinie Wisłoka największe miasto regionu zmaga się, podobnie jak wiele dynamicznie rozwijających się ośrodków, z problemami typowymi dla współczesnych miast. Do pracy dojeżdżają tu codziennie tysiące osób, a wzmożony ruch samochodowy, domowe piece i kotłownie w sezonie grzewczym pogarszają jakość powietrza. Coraz częstsze susze i gwałtowne ulewy pokazują, że niezbędne są nowe rozwiązania.

– Realizujemy trzy zadania w jednym – wyjaśnia wiceprezydent Krzysztof Stańko. – Poprawiamy komfort życia, adaptujemy miasto do zmian klimatu i jednocześnie podnosimy atrakcyjność przestrzeni publicznej. Samorząd ma spójną wizję, w którą doskonale wpisuje się projekt „Rozwój zielonej infrastruktury i odbetonowanie powierzchni uszczelnionych w Rzeszowie”.

Jego realizacja rozpoczęła się we wrześniu 2024 r., a zakończyła w październiku 2025 r.

Cele projektu

Ramka informacyjna
  • Zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej w mieście
  • Wzrost różnorodności biologicznej
  • Umożliwienie infiltracji wód opadowych do gruntu
  • Przeciwdziałanie zjawisku miejskiej wyspy ciepła
  • Poprawa warunków życia mieszkańców poprzez adaptację miasta do zmian klimatu
  • Edukacja ekologiczna.

Mniej betonu, więcej zieleni

Gęsta zabudowa w centrum miasta, a także wszechobecna kostka i asfalt sprawiają, że latem bywa bardzo gorąco. Coraz dłuższe okresy suszy przeplatane są ulewami, podczas których kanalizacja deszczowa nie jest w stanie odebrać nadmiaru wody. Dlatego jednym z kluczowych elementów projektu stały się ogrody deszczowe – rozwiązanie, które łączy funkcjonalność z estetyką.

35 takich instalacji powstało m.in. przy ulicach Kopernika, Sobieskiego, Żeromskiego czy na placach Ofiar Getta i Wolności.

– To niewielkie rabaty, od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Powstały wzdłuż ciągów komunikacyjnych, często między chodnikiem a ulicą – wyjaśnia wiceprezydent Stańko. Najpierw usunięto kostkę lub beton, a wybraną ziemię zastąpiono warstwami żwiru, piasku i ziemi. Zasadzono w nich ponad 12 tys. roślin – głównie gatunki rodzime, odporne na suszę. Taki ogród deszczowy absorbuje do 40% więcej wody niż trawnik, spowalniając spływ do kanalizacji, ograniczając podtopienia i poprawiając mikroklimat.

– Podczas ulewy te rabaty mogą przyjąć nawet 62 tys. litrów wody – dodaje Stańko. – Obserwowałem to zjawisko – woda nie zalewała chodników, lecz wsiąkała w podłoże. To retencja, estetyka i chłodzenie miasta w jednym.

Na ten cel przeznaczono ponad 1,5 mln zł. Dzięki kolejnym inwestycjom Rzeszów może dziś pochwalić się już ponad 50 ogrodami deszczowymi o łącznej powierzchni przekraczającej hektar.

Parki kieszonkowe – oddech na wyciągnięcie ręki

Drugim filarem zmian są parki kieszonkowe – niewielkie oazy zieleni na poszczególnych osiedlach. Szczególne znaczenie ma utworzony w tym projekcie ogród przy ulicy Jagiellońskiej 24, w sąsiedztwie budynku Estrady Rzeszowskiej. Dawniej była tu otoczona ogrodem willa rodziny znanego fotografa Edwarda Janusza. W ostatnich latach działał tu asfaltowy parking połączony z parkingiem galerii handlowej.

– Chcieliśmy przywrócić to, co istniało tu przed laty – ogród, który byłby miejscem odpoczynku – mówi Stańko. Zniknął parking, a na dziesięcioarowej działce powstała zielona enklawa z alejkami, pergolami, ławkami i domkami dla owadów. Najważniejsza jest jednak roślinność – około 1,6 tys. krzewów, drzew i bylin, m.in. wiśnie karłowate, graby oraz krzewy i byliny.

To jeden z ostatnio utworzonych ogrodów, cenny, ponieważ zazieleniło się ścisłe centrum miasta. Jednak trzeba dodać, że od 2021 r. powstały 22 takie przestrzenie o łącznej powierzchni 6,5 ha. Największy park kieszonkowy, przy ul. Gajowej na osiedlu Pobitno, ma niemal 70 arów.

– Przyświeca nam myśl, że każdy mieszkaniec Rzeszowa powinien mieć na swoim osiedlu zielone miejsce, do którego dotrze pieszo w 15 minut. Aranżujemy te parki tak, by mogli w nich odpocząć mieszkańcy w każdym wieku – dodaje wiceprezydent. – Kto potrzebuje wytchnienia czy chwili spokoju, znajdzie tu miejsce na lekturę lub spacer z dzieckiem. Do biegania i jazdy na rolkach są duże parki.

Na osiedlu Kotuli, w sąsiedztwie szkoły, przedszkola i żłobka, miasto utworzyło większy park o powierzchni 2,6 ha – miejsce codziennej rekreacji mieszkańców intensywnie rozbudowującej się dzielnicy.

Podwórka bez betonu, szkoły z zielonymi boiskami

Zielone zmiany objęły także miejskie podwórka i szkolne tereny. Przy ulicach Legionów, Bohaterów Westerplatte, Skłodowskiej-Curie i Hetmańskiej na pięciu podwórkach beton ustąpił miejsca drzewom, krzewom owocowym i bylinom odpornym na warunki miejskie. Wśród nich znalazły się gatunki miododajne, które przyciągają pszczoły i inne owady zapylające.

– Mieszkańcy mogą odpoczywać w cieniu zieleni, a latem w ich otoczeniu jest chłodniej. Z okien mają piękniejszy widok, a przestrzeń staje się bardziej przyjazna – mówi wiceprezydent.

Kolejnym ważnym elementem projektu była zamiana betonowych i asfaltowych boisk na zielone, trawiaste nawierzchnie przy dziewięciu szkołach. – To inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo dzieci – podkreśla Stańko. – Boiska są chłodniejsze, bardziej przyjazne i powiększają powierzchnię biologicznie czynną. Poza tym uprawianie sportu na murawie jest po prostu przyjemniejsze.

Z zielonych boisk korzystają uczniowie szkół podstawowych, a także Zespołu Szkół Plastycznych, Zespołu Szkół Gospodarczych, Zespołu Szkół Samochodowych  i Zespoły Szkolno-Przedszkolne nr 5 i nr 6.

Efekty w liczbach

Korzyści dla regionu
  • 1,33 ha odbetonowanej powierzchni
  • 1,24 ha nowej, biologicznie czynnej zieleni 
  • 35 ogrodów deszczowych
  • Park kieszonkowy i klasa plenerowa
  • Nowe nasadzenia.

Te działania poprawiły bioróżnorodność, zwiększyły infiltrację wód opadowych do gruntu i obniżyły temperaturę w mieście.

Odnowione parki – Słocina i Zalesie

Opisany projekt jest jednym z wielu realizowanych przez miasto. Zmiany obejmują także większe tereny, m.in. park Szafera na Słocinie. Ten przeszedł gruntowną rewitalizację w ramach międzynarodowego projektu finansowanego z funduszy unijnych „Parki miejskie mają znaczenie – nowe podejście do zarządzania zielenią miejską w Iwano-Frankiwsku i Rzeszowie”. – To park podworski, jedno z najpiękniejszych miejsc wypoczynku w Rzeszowie. Zachwyca nie tylko starodrzew i staw, ale też nowe nasadzenia, które zdecydowanie podniosły walory tego miejsca – uważa wiceprezydent Krzysztof Stańko.

Staw został oczyszczony, a także ozdobiony mostkami. Wybudowano fontannę, a wzdłuż alejek zamontowano latarnie, podświetlono również charakterystyczne miejsca. Zrewitalizowany został plac zabaw dla dzieci. I co najważniejsze w tym miejscu, stare drzewa poddano pielęgnacji, posadzono 30 drzew i 300 krzewów oraz 3,5 tys. roślin wodnych i bylin. Są wśród nich: bzy, kielichowce, kaliny, azalie i hortensje. Koszt tych prac to niemal 2,5 mln zł, ale efekt jest bezcenny. – Parki to nie tylko przestrzeń wypoczynku, ale także edukacji ekologicznej – zaznacza wiceprezydent, podkreślając, że w projekcie wpisano warsztaty dla dzieci i młodzieży.

W ostatnim czasie odnowiono również stary park na Zalesiu liczący  około3 ha. Zyskał nowe aleje, oświetlenie i ogrodzenie zgodne z zaleceniami konserwatora zabytków. Dosadzono drzewa, w tym lipy, klony i jesiony, oraz krzewy, takie jak jaśminowce, forsycje, lilaki i kaliny. Powstała łąka kwietna i doposażony został plac zabaw. Koszt tych prac to ponad 1,3 mln zł.

Od 2021 r. miasto sadzi ok. 2 tys. drzew rocznie – przy pasach drogowych, na skwerach i w parkach – uzupełniając zieloną infrastrukturę, co też znacząco poprawia jakość życia mieszkańców.

    Warto wspomnieć, że rozwijany jest miejski projekt dotyczący tzw. błękitnej infrastruktury. Przy szkołach, przedszkolach i domach pomocy społecznej miasto zainstalowano około 70 tysiąclitrowych zbiorników na deszczówkę wykorzystywaną do podlewania roślin. Uczniowie i przedszkolaki sami uczestniczą w pielęgnacji zieleni, ucząc się racjonalnego gospodarowania wodą.

Kierunek: neutralność klimatyczna

Zielone inwestycje będą kontynuowane. Wzdłuż budowanej Wisłokostrady, od mostu Lwowskiego do Kopca Konfederatów Barskich, powstaną ścieżki rowerowe i rekreacyjne. Roślinność zostanie zachowana w naturalnej formie, jedynie będzie uporządkowana, by umożliwić wygodne korzystanie z terenu.

Firma Greinplast zapowiedziała utworzenie na swoim terenie miejskiego parku o powierzchni ok. 1,7 ha. Miasto planuje też udostępnić mieszkańcom pierwszy las miejski na osiedlu Załęże. Wspólnie z Lasami Państwowymi pracuje nad przygotowaniem m.in. ścieżek spacerowych, by las stał się miejscem rekreacji i wypoczynku dla rzeszowian.

Rzeszów znalazł się w gronie europejskich miast zmierzających do neutralności klimatycznej do 2030 r. – Każdy ogród deszczowy, drzewo i odbetonowane podwórko przybliża nas do tego celu – podsumowuje wiceprezydent Krzysztof Stańko.